Herbatka z kwiatów cykorii

IMG_0665

Gdy świat goni do przodu i nikt z przyjaciół nie ma czasu, przekornie idę na łąkę, zbieram ostatnie w tym roku kwiaty cykorii, dodaję do bukietu suszoną lipę i japońską różę, zalewam dzbanek wrzątkiem… Piję powoli, delektując się każdym łykiem 🙂

IMG_0663

Reklamy

Wzmacniająca zupa z warzyw

IMG_0182

Czasem potrzebuję na chwilę zwolnić… Idę wtedy do kuchni, powoli kładę na blacie wybrane warzywa i przyprawy, nastawiam wodę w garnku. Potrzebuję też pamiętać, żeby potem delektować się w spokoju świeżo przyrządzonym posiłkiem. To zupa przypominająca krupnik. Ugotowana według Pięciu Przemian wzmacnia nadwątlone ciężką pracą siły. Nie dajcie się nadchodzącej jesieni! Celebrujcie czas przy stole!

SKŁADNIKI:

  • 1 duży pomidor malinowy
  • 2 marchewki
  • 1 korzeń pietruszki + natka
  • 1 seler
  • 1 por
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 łyżki oliwy
  • 3 łyżki kaszy jaglanej
  • sól himalajska do smaku
  • zioła prowansalskie, pieprz czarny, ziele angielskie, liść laurowy, kurkuma, świeży rozmaryn do przybrania

Do wrzątku (przemiana OGNIA, smak gorzki) wrzucamy pokrojone marchewki, korzeń pietruszki i seler, dodajemy oliwę i kaszę jaglaną (przemiana ZIEMI, smak słodki). Następnie dodajemy wyciśnięte ząbki czosnku, por w plasterkach, przyprawy i zioła za wyjątkiem kurkumy i rozmarynu (przemiana METALU, smak ostry). Solimy do smaku (przemiana WODY, smak słony). Wrzucamy do garnka pokrojonego pomidora i siekaną natkę pietruszki (przemiana DRZEWA, smak kwaśny). Jeśli lubimy, możemy też zupę doprawić sokiem z cytryny. Na koniec dosypujemy odrobinę kurkumy (przemiana OGNIA), która zabarwi zupę na piękny, żółty kolor. Gotujemy warzywa do miękkości. Podajemy ze świeżym rozmarynem (przemiana OGNIA).

Jeśli dzień jest chłodny, do zupy można dodać trochę tartego imbiru (w przemianie METALU).

Konfitura z malin i płatków róży

IMG_0680

Nie masz czasu, ale lubisz przyjemności? Idź na łąkę, zerwij garść kwiatów dzikiej róży lub róży japońskiej (zwanej też pomarszczoną) i malutkie pudełeczko malin. W domu wrzuć wszystko do rondelka, zasyp niewielką ilością trzcinowego cukru lub zalej 1-2 łyżkami lipowego miodu, dodaj odrobinę wody. Duś na wolnym ogniu, aż na malinach pojawi się pianka. Przełóż do wyparzonego słoiczka, który odwrócisz do góry dnem i zostawisz na zimę lub zjedz od razu na ciepło z jaglanką, albo dodaj do ulubionej herbaty. Robienie przetworów może być lekkie, łatwe i przyjemne 🙂

IMG_0682