Ciasteczka owsiano-marchewkowe

15

Przepis na ciasteczka owsiane dała mi Julianna. Testując go, doszłam do wniosku, że można z tego wyczarować mini wersję mojego ulubionego marchewkowego ciasta – wystarczą wiórki kokosowe i starta marchewka. Ciasteczka są nie tylko brązowe i smakowicie wyglądające – ale naprawdę pyszne. I bez cukru! Jest tu miód, który można oczywiście zastąpić syropem klonowym, a pewnie i ksylitolem.

SUCHE SKŁADNIKI:

  • 1 filiżanka mąki (najlepiej z pełnego przemiału, może być pszenna lub pomieszana żytnia z pszenną)
  • 1 filiżanka płatków owsianych
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • zmieszane pierniczkowe przyprawy: 1 łyżka cynamonu, 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej, można dodać trochę mielonego kardamonu i kilka zmiażdżonych goździków

MOKRE SKŁADNIKI:

  • 1/2 filiżanki oleju roślinnego (może być dobrej jakości słonecznikowy lub oliwa)
  • 1/2 filiżanki miodu
  • 2 jajka
  • wydrążone ziarenka z 1 laski wanilii (czasem zdarza się cukier trzcinowy z wanilią – np. mam taki niemieckiej firmy Biovegan, wtedy dodaję 1-2 łyżeczki)

DODATKI SPECJALNE:

  • 1/2 filiżanki orzechów włoskich
  • 1/2 filiżanki rodzynek (można też dodać kilka posiekanych śliwek lub moreli – ciasteczka będą bardziej „mokre”)
  • 1/2 filiżanki wiórków kokosowych
  • drobno starta ekologiczna marchewka

Zwykle wszystkie składniki mam pochodzenia ekologicznego, dlatego też te rzeczy tak świetnie smakują. Marchewkę zaznaczyłam eko, dlatego, że one pochłaniają dużo pestycydów i lepiej je mieć zawsze z pewnego źródła.

16

Przygotowanie:

W dużej misce mieszamy wszystkie suche składniki. Do średniej miski wlewamy olej, potem miód (w tej kolejności, jeśli używamy tej samej filiżanki – dzięki temu miód się nie przykleja 🙂 i resztę mokrych składników. Mieszamy dobrze, żeby jajka związały się z olejem i miodem.
Następnie łączymy składniki mokre i suche, mieszamy. Dodajemy orzechy, rodzynki, wiórki i marchewkę. Mieszamy. Odkładamy masę w misce do lodówki na 20 minut, w tym czasie rozgrzewamy piekarnik do około 175 stopni. Na dużej blaszce rozkładamy arkusz papieru do pieczenia, a na nim formujemy ciasteczka (około 1 czubata łyżka tworzy ciasteczko – masę należy lekko przyklepać widelcem na blasze, żeby równo się upiekło). W zależności od wielkości wychodzi około 16 ciastek, można próbować więcej. Z mojego doświadczenia wynika, że im równiejsze i trochę większe – tym lepiej się pieką i nie przypalają. Kwestia też tego, jak piekarnik piecze. Pieczemy przez około 15, maksymalnie 20 minut. Można sprawdzić wykałaczką – powinna być czysta, gdy zanurzymy w ciasteczko. Lepiej piec krócej, żeby się nie przypaliły.

Advertisements

2 thoughts on “Ciasteczka owsiano-marchewkowe

  1. Pingback: Słodki napój chai | Vegetarianissima

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s