Jednogarnkowce

IMG_3314

Jestem z natury dość leniwym kucharzem. Po co gotować różne rzeczy w osobnych garnkach, skoro jesienią najlepiej nasycić się mieszanką typu „wszystko zdrowe w jednym”? A czasami przy okazji odkryć nowe, ciekawe połączenia. Oj, to danko nie jest ani szczególnie wyszukane, ani odkrywcze. Ale gdy przestawiliśmy już zegarki na czas zimowy i wracamy nocą do domu, pewnie nie będziemy mieć ochoty na wydziwianie.

CO MOŻNA WRZUCIĆ DO JEDNEGO GARNKA?

2 małe cukinie

2 średnie ziemniaki

pół czerwonej papryki

1 marchewka

2 garście fasolki szparagowej

kilka brukselek

2-3 rozgniecione ząbki czosnku

kilka łyżek oliwy

natka pietruszki

kilka szczypt soli morska

suszone zioła: majeranek, oregano, bazylia

świeże zioła z doniczki na oknie: tymianek, rozmaryn, majeranek

IMG_3317

W garnku lub dużym rondlu zagotowujemy mniej więcej filiżankę wody. Wrzucamy do wrzątku pokrojoną brukselkę, ziemniaki, marchewkę, cukinię i paprykę. Dodajemy kilka łyżek oliwy. Wyciskamy czosnek, mieszamy i dusimy na małym ogniu, najlepiej pod przykryciem. Dodajemy suszone zioła. Następnie dodajemy podgotowaną fasolkę i solimy do smaku. Można też dodać odrobinę zimnej wody, jeśli warzywa już pochłonęły poprzednią porcję. Dusimy warzywa do miękkości. Podajemy posypane natką pietruszki i świeżymi ziołami. Można oprószyć danie startym serem pecorino.

Duszone warzywa w sosie pomidorowym

IMG_3234

Śródziemnomorskie inspiracje… Wraz z odejściem lata najbardziej nie mogę odżałować pomidorów malinówek, tych słodkich, aromatycznych i soczystych. Gdy słyszę od znajomych, że w Grecji i Hiszpanii wciąż panują letnie temperatury, robi mi się trochę smutno. I na pocieszenie ląduję w kuchni, z ostatnimi pomidorami (zimą będę używać przecieru), porami z działki teściowej, młodymi marchewkami, które urosły u nas w homeopatycznej ilości i czosnkiem, który wyhodowała moja babcia. Wszelki eklektyzm wskazany, a wynik może Cię zaskoczyć.

JAK TO ZROBIĆ?

Trzy lub cztery duże pomidory pokrój na kawałki, wrzuć na patelnię z kilkoma łyżkami zimnej wody. Duś je na wolnym ogniu, aż puszczą sok. Następnie dodaj szczyptę kurkumy, świeży majeranek, tymianek i rozmaryn. Dolej kilka łyżek oliwy i dopraw odrobiną trzcinowego cukru do smaku. Wrzuć do sosu pokrojone w plasterki marchewki, a następnie dodaj talarki z dwóch porów i 3-4 zmiażdżone ząbki czosnku. Wymieszaj całość i duś warzywa do miękkości, doprawiając po jakimś czasie całość świeżo zmielonym pieprzem, odrobiną ziół prowansalskich i kilkoma szczyptami soli.

Podawaj ze spaghetti (może być z żytniej mąki), z makaronem gryczanym lub z ryżem jaśminowym. Ten gęsty, warzywny sos pasuje właściwie do wszystkiego, również do quinoi i ziemniaków.

Zupa dyniowa

IMG_3230

I znowu czas na rozgrzewanie się. Leniwe wieczory z kubkiem gorącej zupy. Pod kocem, z książką, z kotem na kolanach. Przy okazji kilka słów na temat kuchni według Pięciu Przemian. Chodzi o to, żeby wszystkie smaki się przenikały, a potrawa stanowiła zrównoważony, pełnowartościowy posiłek. U mnie zawsze bywa prosto – a więc jest żywioł pierwszy – OGIEŃ (czyli gorąca woda, smak gorzki), do której wrzucam słodkie warzywa (ZIEMIA), doprawiam smakiem ostrym (METAL) i słonym (WODA), a na koniec skrapiam całość cytryną lub dodaję czegoś zielonego – np. natkę pietruszki (żywioł: DRZEWO, smak kwaśny). Po miesiącu takiego gotowania robi się… jeszcze prościej. Kwestia praktyki 🙂

SKŁADNIKI

1 mała dynia hokkaido (lub 1/2 dużej zwykłej dyni)

2-3 średnie ziemniaki

2-3 łyżki oliwy

1 cebula lub 1 por

tymianek świeży lub suszony

sól morska do smaku

sok z 1 pomarańczy i 1/2 cytryny

Pokrój ziemniaki i dynię w kostkę (dyni hokkaido nie trzeba nawet obierać), wrzuć do  gorącej wody, dodaj oliwę. Wrzuć pokrojonego w plasterki pora lub poszatkowaną drobno cebulę. Dopraw tymiankiem (możesz też dodać odrobinę zmielonego pieprzu), posól do smaku. Dodaj sok z cytryny i pomarańczy. Gotuj, aż warzywa zmiękną (około 20 minut). Podawaj z natką pietruszki i grzankami.

Wersja alternatywna zamiast tymianku: pieprz i gałka muszkatołowa. Bez soku z pomarańczy zupa również jest smaczna.