Ciasto z czarną porzeczką

IMG_8635

W mojej kuchni temperatura dochodzi do 45 stopni… Już drugi dzień przerabiam owoce. Sokownik popracuje co najmniej do północy. W niedzielę wróciłam z porzeczkowego pola w Nowinie i przywiozłam 9 kilo ogromnych czarnych owoców, a dziś z działki  jeszcze kilka pudełek wiśni, czerwonego i zielonego agrestu, bukiet oregano na pesto (https://vegetarianissima.wordpress.com/2013/05/26/weganskie-pesto-z-oregano/) oraz pęczek późnej odmiany lawendy o słodkiej cytrynowo-werbenowej nucie. Będą dżemy, soki, lawendowa lemoniada. Tymczasem wczoraj zakasałam rękawy i gdy temperatura nieco zelżała, upiekłam jeszcze porzeczkowe ciasto. Chcecie spróbować? Ostrzegam, że na dwóch kawałkach się nie skończy 😉

SKŁADNIKI

4 jajka

300 gram mąki (użyłam ekologicznej pszennej 550)

2/3 filiżanki oleju słonecznikowego lub 1/2 filiżanki oleju kokosowego

1 łyżeczka eko proszku do pieczenia na bazie sody

1,5 szklanki czarnych porzeczek

pół łyżeczki ekstraktu z prawdziwej wanilii

1/2 filiżanki drobnego brązowego cukru (można go zastąpić ksylitolem, melasą, miodem, stewią – co kto lubi – słodzimy do smaku, bo dojrzałe porzeczki są słodkie)

IMG_8633

Żółtka oddzielamy od białek. Ucieramy je z cukrem, dodajemy olej oraz ekstrakt z wanilii i dobrze mieszamy. Z białek ubijamy pianę, którą należy delikatnie zmieszać z masą jajeczną. Następnie dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia i mieszamy na gładką masę. Wrzucamy do niej porzeczki. Ciasto wykładamy na wysmarowaną olejem kokosowym i wysypaną mąką foremkę do tarty. Pieczemy w 180 stopniach przez około 30 minut (zależy od piekarnika). Najlepiej smakuje jeszcze ciepłe…

Wersja dla super-łasuchów? Polać ciasto gorącym sosem z wiśni, usmażonych z cukrem i kieliszkiem czerwonego porto.

IMG_8638

Czas obfitości!

Reklamy

Magiczne herbatki

IMG_8476

Na łąkach i w ogrodach taka obfitość kwiatów i ziół, że letnia herbata to właściwie samograj. A oto kilka możliwości:

HERBATKA ROMANTYCZNA

Garść kwiatów lipy (świeżych lub suszonych), 1-2 kwiatostany róży japońskiej (ciemnoróżowa, zwana też różą pomarszczoną), kilka plasterków cytryny. Zalewamy dzbanek wrzątkiem. Po 5-10 minutach herbatka jest gotowa. Można dosłodzić ją miodem lipowym. Dodatkowo pomaga na przeziębienie 🙂

HERBATKA USPOKAKAJĄCA

W wersji podstawowej zalewamy wrzątkiem płatki jednej róży i kilka gałązek melisy. Można dorzucić jeszcze kwiat malwy i świeże nagietki.

IMG_8435

 WODA RÓŻANO-LAWENDOWA

Zalewamy zimną wodą 2 łyżeczki kwiatów lawendy i dwie róże japońskie. Przykrywamy spodeczkiem i odstawiamy na całą dobę. Można wypić jako odświeżający napój w upalny dzień lub używać wody jako toniku (działa antybakteryjnie i relaksująco 🙂 ).

IMG_8437

Jeśli nie macie dość, to tutaj jeszcze przepis na HERBATKĘ RUSAŁEK:

https://vegetarianissima.wordpress.com/2014/06/15/herbatka-rusalek/