Kompot z jabłek i czerwonej porzeczki

W tym roku obrodziła nasza działkowa jabłonka. Czerwone, pachnące jabłka przerabiam więc na wszelkie sposoby: dziś na deser pieczone ze szczyptą cynamonu, w kompocie, a także w kruchym cieście. Będą też w słoikach z płatkami róży i czarną porzeczką, której nową dostawę przywiozę jutro z ulubionego ekologicznego gospodarstwa. Letnia wersja kompotu może być bez aromatycznych przypraw, za to z sokiem z cytryny, świeżą miętą i werbeną cytrynową, które hoduję na balkonie. Wspaniała alternatywa dla domowej lemoniady 🙂

W dużym garnku zagotuj wodę i wrzuć do niego pokrojone w ćwiartki jabłka (w zależności od wielkości garnka – 1-2 kg), dodaj 3 łyżki ksylitolu, laskę cynamonu, kilka ziaren kardamonu, 10 goździków i 2 gwiazdki anyżu. Na sam koniec wsyp owoce czerwonej porzeczki w takiej ilości, jak lubisz (nadają kompotowi lekko kwaskowaty, orzeźwiający smak). Doprowadź do wrzenia i gotuj jeszcze parę minut. Podawaj kompot schłodzony lub na ciepło.

PIĘKNEGO LATA!

 

 

 

 

Reklamy