Sałatka „Smaki lata”

Ta sałatka zainspirowana została przez Anyę Kassoff, autorkę mojego ulubionego bloga kulinarnego Golubka Kitchen i książki The Vibrant Table. Znajdziecie w niej wszystkie smaki wczesnego lata podkreślone kwaśno-słodkim dressingiem ze szczyptą imbiru. Jest prosta w przygotowaniu, pożywna i smaczna zarówno na ciepło, jak i na zimno.

SKŁADNIKI:

  • pół opakowania makaronu gryczanego soba (dwie „wiązki”)
  • 1-2 wstążki wodorostów np. wakame albo kombu (opcjonalnie)
  • jeden lub dwa ogórki
  • 10-12 truskawek
  • 1 czerwona papryka
  • filiżanka świeżego łuskanego groszku cukrowego
  • pokrojona w słupki marchewka
  • 2 ugotowane na półmiękko jajka (opcjonalnie)
  • natka pietruszki, listki mięty i uprażone ziarna sezamu do dekoracji

DRESSING:

Wymieszaj ze sobą kilka łyżek oliwy z oliwek, łyżkę oleju sezamowego, łyżkę płynnego miodu (lub syropu klonowego w wersji wegańskiej), dwie łyżki soku z limonki, pół łyżeczki suszonego imbiru i sól himalajską do smaku.

Makaron ugotuj w lekko osolonej wodzie z dodatkiem wodorostów. Odcedź i przełóż do miski. Dodaj pokrojone w plastry ogórki i truskawki, pokrojone w słupki marchewkę i paprykę, groszek i jajka (w wersji wegańskiej pomijamy ten składnik). Polej dressingiem i dobrze wymieszaj wszystkie składniki. Udekoruj świeżą miętą, natką pietruszki i prażonymi ziarnami sezamu.

Duszony szpinak z czosnkiem i prażonym sezamem

Co jakiś czas pojawia się na moim blogu antyprzepis – czyli potrawa tak prosta i szybka w przygotowaniu, że trudno mówić o sztuce kulinarnej. Każdej zimy towarzyszy mi prostota w kuchni, ale tym razem rozciągnęła się aż na soczystą wiosnę. Zresztą smakowite młode warzywa nie potrzebują specjalnej oprawy, dobrze smakują z jednym lub dwoma dodatkami, które wydobywają ich naturalne smaki oraz aromaty. Tak jest właśnie ze szpinakiem. Czy wciąż macie jakieś nieprzyjemne wspomnienia z dzieciństwa  z nim związane? Mam nadzieję, że dacie szpinakowi drugą szansę, naprawdę warto spróbować go w nowej odsłonie.

SKŁADNIKI

  • spory bukiet liści szpinaku
  • sól himalajka
  • świeżo zmielony pieprz czarny
  • 2-3 ząbki młodego wiosennego czosnku
  • kilka łyżek oliwy extra virgin
  • dwie łyżki niełuskanego sezamu

Po opłukaniu siekamy szpinak (wystarczą duże lub średnie kawałki), pozbywamy się łodyżek. Dusimy liście w dużym rondlu lub garnku z odrobiną wrzątku, doprawiamy oliwą, pieprzem, solą i wyciśniętym przez praskę czosnkiem. Szpinak powinien kilkukrotnie zmniejszyć objętość. Będzie gotowy dosłownie po kilku minutach duszenia, powinien mieć jeszcze świeży zielony kolor. W małym rondelku prażymy sezam (na sucho). Podajemy szpinak na ciepło posypany prażonym sezamem. Doskonale pasują do niego ziemniaki w mundurkach, ryż basmati, kasza jęczmienna lub jaglana. Smacznej wiosny!

Sałatka „Sen zimowy”

img_4617

Mam ochotę na chwileczkę zapomnienia… tra la la. Za oknem mróz. W takie dni niedźwiedzie mocno śpią, choć wcale nie są stare. Po prostu pogoda zachęca raczej do zostania pod pierzyną. Niedźwiedzie nie chodzą na zakupy i w lodówce mają tylko ugotowane buraczki.

img_4619

Zdarza się, że niedźwiedzie budzą się pioruńsko głodne. Kroją więc buraczki w plasterki i przyrządzają smakowity dressing: cztery łyżki oliwy, łyżka syropu klonowego, łyżka octu jabłkowego, szczypta soli, trzy szczypty gałki muszkatołowej, suszone plasterki jabłka i owoce żurawiny mieszają w miseczce i zalewają sosikiem buraczki.  Czasem podgrzeją je wcześniej w piekarniku, jeśli akurat wolą wersję na ciepło. Do tego trochę prażonego sezamu i koperek. Nawet niedźwiedzie mogą być wege, gdy nagle przebudzi się je ze snu zimowego. A Wy?

Zielona frittata

img_4358

W chłodny jesienny wieczór nie ma nic lepszego niż gęste, rozgrzewające danie prosto z piekarnika. Zamiast zrobić parmigianę zdecydowałam się dziś na szybsze danie. Na przekór nazwie, moja frittata nie jest smażona. Zielone składniki mogą się zmieniać w zależności od sezonu, na przykład wiosną szparagi, latem świeży szpinak i rukola, jesienią cukinie, zimą brokuły. Aromatyczne zioła i zielona pietruszka podkreślą smak.

SKŁADNIKI

  • 4 jajka ekologiczne
  • 3 łyżki mleka roślinnego (np. owsianego)
  • 2 starte cukinie
  • 2 kawałki mozzarella di buffala
  • 2 łyżki startego sera grana padano
  • 2 łyżki oliwy z oliwek extra vergine
  • mieszanka suszonych włoskich ziół: majeranek, tymianek, szałwia, oregano, bazylia, rozmaryn
  • sól i pieprz do smaku

Jajka ubijamy lekko z mlekiem, dodajemy sól i pieprz do smaku. Starte na tarte o średnich oczkach cukinie odsączamy za pomocą papierowych ręczników. Dodajemy do cukinii oliwę zioła, stary ser grana padano i pokrojoną na kawałki mozzarellę di bufala (ma twardszą skórkę z serwatki i miękki, rozlewający się miąższ oraz bardziej wyrazisty smak niż zwykła mozzarella). Całość mieszamy i zalewamy masą jajeczną. Przekładamy do naczynia na tartę. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez około pół godziny, aż frittata urośnie i nabierze złocistego koloru.

A potem…

…mamma mia, jakie to pyszne!

Keczup pomidorowo-jabłkowy

img_4066

Ewelina przywiozła mi skrzynkę przepysznych pomidorów od swojej cioci. Esencja pomidorowego smaku… Ach, żeby tak mogły przetrwać zimę! Jest na to sposób. Oprócz tradycyjnego przecieru pomidorowego (smakowity przepis znalazłam w książce Miasteczko długowieczności. Rok przy włoskim stole Tracey Lawson), robię też kilka słoiczków keczupu. Uwaga – jeśli raz go spróbujecie, już nigdy więcej nie tkniecie takiego z supermarketu. Ale może to i lepiej? Poniżej moja wersja keczupu zainspirowana przepisem z książki Zdrowo i zielono Davida Frenkiela i Luise Vidal.

SKŁADNIKI

  • 1 kg dojrzałych pomidorów
  • 1 soczyste, słodko-kwaśne jabłko
  • 2 łyżki octu jabłkowego
  • 4 łyżki rodzynek
  • pół łyżeczki słodkiej papryki (dla amatorów pikantniejszego keczupu – dodatkowo szczypta chili)
  • 1 łyżeczka goździków
  • 1 laska cynamonu (+ łyżeczka cynamonu w proszku dla amatorów słodyczy)
  • 3 listki laurowe
  • łyżka oliwy
  • sól himalajska
  • świeżo mielony pieprz czarny

Umieść pokrojone w kostkę jabłko i  pomidory w dużym rondlu i gotuj na małym ogniu pod przykryciem, aż puszczą sok. Dodaj oliwę, rodzynki, paprykę, liście laurowe, goździki, cynamon, pieprz i sól do smaku oraz ocet jabłkowy. Następnie gotuj bez przykrycia około 40 minut, aż po kuchni rozniesie się aromat pomidorów i przypraw. Następnie wyjmij goździki, zmiksuj masę blenederem, przełóż do czystego, wyparzonego słoika lub butelki i natychmiast zamknij. Możesz odwrócić słoik do góry dnem.

Keczup doskonale przechowuje się w lodówce przez kilka tygodni.

Pesto z zielonej pietruszki

img_3995

Gdy z drzew zaczynają opadać pierwsze liście, przekornie gram w zielone. Bo co zrobić z gigantycznym bukietem pietruszki, którym obdarowała mnie teściowa? Część można ususzyć, z części zrobić sok „Pietruszkowy detoks” z dodatkiem cytryny, pomarańczy, jabłka i miodu… A reszta na przemiał. Do blendera wrzucam:

  • kilka sporych garści drobno poszatkowanej natki pietruszki
  • 3-4 łyżki mąki z pestek dyni
  • 3 łyżeczki płatków drożdżowych (w wegańskiej wersji, a w wegetariańskiej można użyć startego parmezanu)
  • kilka szczypt soli
  • kilka łyżek oliwy

Blenduję, aż wszystkie składniki połączą się w gładką masę. Przekładam do słoiczka, przechowuję w lodówce. A następnego dnia pesto ląduje w naleśnikach z cieciorki, na kawałkach żytniego chleba i na talerzu z fasolką szparagową… Od rana do wieczora jest ZIELONO na przekór nadchodzącej jesieni!

img_4016

Omlet z kwiatami cukinii

IMG_0299

Wkrótce czeka mnie włoska przygoda… I przypomniały mi się stragany we Florencji, gdzie w zimny marcowy poranek leżały młodziutkie cukinie z kwiatami. Można te żółte cuda panierować i smażyć w głębokim oleju, ale wolę lżejszą wakacyjną wersję. Frittata to szybkie i sycące danie, w sam raz dla tych, którzy nie lubią przemęczać się gotowaniem w upały.

Antyprzepis i samograj 🙂

SKŁADNIKI

  • 2-3 kwiaty cukinii (dyniowe też dobrze smakują!)
  • 2 jajka
  • masło, oliwalubolejkokosowy do smażenia
  • kilka pomidorków koktajlowych
  • świeże zioła – rozmaryn, tymianek, bazylia
  • sól morska
  • świeżo zmielony pieprz

Rozpuszczamy masło / olej lub podgrzewamy oliwę na patelni. Jajka wbijamy do kubeczka (należy je lekko zabełtać widelcem), dodajemy sól i pieprz, wlewamy na patelnię. Zanim się zetną dodajemy kwiaty cukinii, przekrojone na pół pomidorki koktajlowe i świeże zioła. Można przykryć patelnię pokrywką, wtedy omlet szybciej się zetnie. Nie trzeba go też obracać na drugą stronę.

I JUŻ!

Krem gruszkowo-chrzanowy

IMG_2083

Sezon działkowy w pełni, a na targu można kupić korzenie młodego chrzanu. Tę zupę zrobiłam co prawda jako wersję wegańskiego żurku w marcu i użyłam dobrej jakości tartego chrzanu ze słoiczka. Ale nic nie szkodzi poeksperymentować na wiosnę. Zupa świetnie smakuje z jajkiem i odrobiną śmietany, a w wersji wegańskiej może być ze śmietanką kokosową lub migdałową i grzankami.

SKŁADNIKI

  • 6-7 średnich ziemniaków
  • korzeń pietruszki (1-2 sztuki)
  • 2 pory
  • 1 duża gruszka
  • kilka łyżek świeżo tartego chrzanu
  • sól himalajska do smaku
  • trzy łyżki oliwy extra vergine
  • świeżo zmielony pieprz
  • sok z cytryny
  • gałązki rozmarynu do dekoracji

Do wrzącej wody wrzucamy pokrojone w kostkę ziemniaki, obraną i pokrojoną drobno gruszkę oraz korzeń pietruszki. Dodajemy oliwę, następnie pieprz i pory. Zamiast porów można użyć też cebuli. Opcjonalnie pory można wcześniej zeszklić na maśle lub podsmażyć na oliwie – doda to zupie nieco innego smaku. Solimy wedle uznania, dodajemy kilka kropli soku z cytryny, wreszcie chrzan. Gotujemy, aż warzywa zmiękną, miksujemy na krem i podajemy ze świeżym rozmarynem.

Jeśli Wam smakowało i chcecie jeszcze więcej chrzanu, wypróbujcie także ten przepis:

https://vegetarianissima.wordpress.com/2015/04/06/do-chrzanu/

Zupa dyniowo-pomidorowa

IMG_1846

Oto coś dla zagubionych na przednówku łasuchów 🙂 Bez listy składników!

Wiem, że Ci się nie chce, za oknem wciąż zima, a Twoje ciało zużywa już resztki energii. Nakarm się. Powoli. Choć raz w tygodniu ugotuj sobie pyszną zupę :).

Zagotuj wodę w garnku, dorzuć pokrojoną w kostkę dynię hokkaido (nie trzeba jej obierać), kilka łyżek oliwy, a potem tymianek, majeranek, listek laurowy, dwa wyciśnięte ząbki czosnku i świeżo zmielony pieprz. Dodaj sól do smaku i filiżankę czerwonej soczewicy, a na koniec dwie szklanki domowego sosu lub przecieru pomidorowego. Dopraw zupę kurkumą. Gotuj, aż dynia i soczewica zmiękną. Podawaj ze świeżymi ziołami lub/i pietruszką.

Dopieść się kulinarnie na przednówku. Zasługujesz na to!

Grillowane warzywa

IMG_1805

Zimą jem prosto. Najbardziej lubię… pieczonki :). I dziś, po wyjęciu z piekarnika muffinów z mąki ryżowej, wstawiłam tam jeszcze blachę pełną smakowitych warzyw doprawionych ziołami, które przywiozłam z Grecji – dzikim majerankiem i oregano. Uwielbiam smaki lata w zimowy dzień!

SKŁADNIKI

  • 3 – 4 papryki (czerwona, żółta)
  • 3 marchewki
  • 3 ziemniaki
  • kilka ząbków czosnku
  • kilka pomidorków koktajlowych
  • gałązki świeżego rozmarynu
  • suszone oregano i majeranek
  • oliwa (użyłam takiej aromatyzowanej, z gałązką oregano w środku)
  • sól himalajska

Rozgrzej piekarnik do 200 stopni. Blachę wyłóż papierem do pieczenia, ułóż na nim przekrojone na pół papryki, marchewkę w plasterkach, kawałki ziemniaków, pomidorki koktajlowe i ząbki czosnku. Skrop oliwą, udekoruj ziołami, dopraw solą do smaku. Piecz, aż warzywa staną się miękkie (około 1 godz.). Warzywa można też po pół godziny pieczenia przełożyć do naczynia żaroodpornego z pokrywką, zalać domowym sosem pomidorowym i dusić kolejne pół godziny. Podawać gorące 🙂