Jagodowo-lawendowy koktajl

IMG_4829

Przyznaję, że ten post jest tylko pretekstem do zamieszczenia tutaj smakowitych zdjęć… Wystarczy filiżanka jagód i ulubione mleko: owsiane, ryżowe lub migdałowe. Blendujemy składniki i wypijamy od razu. Wersja ekskluzywna: przed zblendowaniem koktajlu dodajemy kilka listków świeżej, drobno posiekanej mięty i kilka kwiatostanów lawendy.

Mmmm…

IMG_4828

Herbatka rusałek

IMG_4818

Marzy mi się udział w warsztacie „Dzikie rośliny jadalne”, ale akurat wyjeżdżam i nie będę mogła wziąć udziału w najbliższej edycji. Z dzisiejszej wycieczki rowerowej przywiozłam jednak łąkowe cuda: skrzyp polny, rumianek, groszek pachnący, krwawnik i koniczynę. Z parkowej lipy zerwałam kilka odurzająco pachnących kwiatostanów. Do tego kilka smakowitości z naszej działki: lawenda, która właśnie zaczyna kwitnąć, aromatyczna melisa oraz mięta. Można jeszcze dodać kilka kwiatów jaśminu. Proporcje są dowolne. Kolory przepiękne. Zalewamy rośliny wrzątkiem, doprawiamy sokiem z cytryny, jeśli mamy ochotę  i odstawiamy na kilka minut.

IMG_4824

Korzystajcie z dobrodziejstw łąk, lasów i ogrodów. To herbatka, którą w wolnych chwilach popijają rusałki. Wiem, bo widziałam i to od nich mam przepis ;).

IMG_4822

Uroki prostoty

IMG_4702

To będzie antypost kulinarny. Dla tych, którzy obsesyjnie się bronią: „Nie umiem gotować!”, „Nie lubię gotować!” oraz – najmocniejszy argument – „Nie mam czasu gotować!”

Naprawdę nie masz czasu? Sprawdź, ile zajmie Ci zejście do baru szybkiej obsługi, odstanie w kolejce kilku minut i powrót za biurko z ciężkim brzuchem. A może będziesz też musiał(a) pobiec do pobliskiej apteki po tabletki na niestrawność? Mam dla Ciebie dobrą wiadomość: tej wiosny zaczynam na blogu mini kurs dla początkujących i opornych. Uwierz mi, przez wiele lat też nie cierpiałam gotować i czasami bardzo mi się nie chce. Ale nic nie zastąpi domowego, własnoręcznie przygotowanego jedzenia.

BACK TO BASICS

czyli fasolka szparagowa z prażonym sezamem

Trzeba ją wcześniej obrać? Jeśli bardzo nie masz na to ochoty, po prostu odpuść sobie, zalej ją zimną wodą i ugotuj. Młodej fasolce wystarczy 15-20 minut gotowania. Upraż sezam w rondelku, posyp nim fasolkę, polej kilkoma łyżkami oliwy i udekoruj ulubionymi ziołami. Za mało? Wrzuć do drugiego garnka młode, wyszorowane ziemniaki. Twój żołądek potrzebuje tylko tyle pokarmu, ile mieści się w dwóch zaciśniętych pięściach. Będzie Ci naprawdę wdzięczny za pożywienie, które jest lekkostrawne i bardzo proste.

Pozwól sobie na to. I zobacz, jak Twoi współpracownicy z zazdrością patrzą, gdy wyciągasz termos z własną, aromatyczną zupą i pudełko soczystej sałatki. Ich przygotowanie zajmie o wiele mniej czasu, niż Ci się początkowo wydaje.

IMG_4583

POWODZENIA W KULINARNYCH ODKRYCIACH!

Jaglanka z młodymi warzywami

IMG_4724

Kasza jaglana, jak wiadomo, to królowa zimy. Marchewki są jednak młodziutkie, a do tego świeże zioła, które się dopiero co zazieleniły na grządce. Seler wygląda jak maluszek, ma większą grzywę niż główkę. Pietruszka cienka jak palec, a jej natka również się nam przyda. Smukły, zielonooki por i prażony, smakowity słonecznik. Ale to do Was należy wybór, co dodać do tej wspaniałej kaszy. To tylko propozycja:

2-3 młode marchewki

1-2 pietruszki (korzeń + natka)

1 seler razem z nacią

1 por

1 filiżanka kaszy jaglanej

świeże zioła (np. majeranek, oregano, mięta, rozmaryn, szałwia)

suszone zioła dalmatyńskie (opcjonalnie)

sól do smaku

kilka łyżek oliwy

2-3 łyżki ziaren słonecznika

kilka kropel soku z cytryny

IMG_4722

Do gorącej wody wrzucamy kaszę (można ją też wcześniej podprażyć i zalać wrzątkiem). Dodajemy oliwę, pokrojone marchewki, seler z posiekaną nacią, korzeń pietruszki i uprażone bez tłuszczu ziarna słonecznika. Doprawiamy suszonymi i świeżymi ziołami. Dodajemy sól do smaku i dolewamy zimnej wody, jeśli to konieczne. Kasza jaglana pije dużo wody; trzeba się nauczyć, jak ją gotować – to zajmuje trochę czasu :). Na koniec, gdy kasza już jest prawie ugotowana, a warzywa miękkie (po około 15-20 minutach), dodajemy posiekaną natkę pietruszki i sok z cytryny. Dekorujemy świeżymi ziołami i podajemy na ciepło. Wiosenna jaglanka najlepiej smakuje mi na balkonie. A na deser lemoniada z kwiatów dzikiego bzu. Przepis znalazłam na moim ulubionym wegańskim blogu: http://golubkakitchen.com/2014/05/elderflower-lemonade.html

A jeśli masz jeszcze ochotę na coś słodkiego, spróbuj ciasta z kwiatami czarnego bzu, które wymyśliłam zeszłej wiosny:

https://vegetarianissima.wordpress.com/2013/06/02/babka-z-kwiatami-dzikiego-bzu/

Miłego łasuchowania!

Bezglutenowe ciasto z truskawkami i rabarbarem

IMG_4703

Po prostu hit! Tak się obawiałam, że mi nie wyjdzie… a wyszło złociste, rumiane, pachnące i (co najważniejsze) smakowite. Pół foremki znikło „w try miga”. Gdy zapytałam męża, czy jeszcze coś zostanie po moim powrocie z wieczornych zajęć tanecznych, odpowiedział zdecydowanie: „Nie.” Najszybciej zjedzone ciasto minionego tygodnia! 🙂

SKŁADNIKI

150 g mąki jaglanej

6 łyżeczek mąki migdałowej

1 płaska łyżeczka eko proszku do pieczenia na bazie sody

1 filiżanka oleju słonecznikowego lub kokosowego

pół łyżeczki ekstraktu z prawdziwej wanilii

5 płaskich łyżek cukru trzcinowego lub ksylitolu

1 łyżka płynnego miodu (opcjonalnie)

4 jajka (żółtka oddzielone od białek)

12 truskawek

1 pęd rabarbaru

2 łyżeczki jagód goji

do nasmarowania / wysypania foremki: odrobina oleju kokosowego i mąki migdałowej

IMG_4710

Zmiksuj żółtka z cukrem, dodaj olej, ekstrakt z wanilii, ewentualnie miód i wymieszaj dobrze, aż staną się gładką masą. Ubij białka na sztywną pianę. W osobnej misce wymieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia. Wlej do niej masę z żółtek, dobrze wymieszaj. Na koniec połącz masę z pianą z białek. Wysmaruj olejem foremkę i wysyp ją mąką. Wlej ciasto, ułóż na nim truskawki, rozsyp kawałki pokrojonego rabarbaru, udekoruj jagodami goji. Piecz w temperaturze 170 stopni przez około 30-35 minut, aż ciasto się zrumieni. Trzeba uważać, żeby się nie przypaliło. Mąka jaglana i migdałowa są słodkie same w sobie – możesz też poeksperymentować i zrobić ciasto zupełnie bez cukru, ewentualnie dodać do masy jajecznej rozgniecionego banana.

IMG_4701

Bezglutenowe popołudnie przez Tobą. Miłego łasuchowania!