Konfitura z malin i płatków róży

Coś dla łasuchów… Bardzo zdrowa. Aromatyczna. Zapachy i smaki lata w słoiku, które poprawią Ci humor w długi zimowy wieczór. Zbierz składniki teraz i przygotuj konfitury, by cieszyć się letnią przekąską tej jesieni lub zimy.

SKŁADNIKI

2 filiżanki malin

garść świeżych płatków róży (np. odmiana tzw. róży pomarszczonej)

2 łyżeczki ksylitolu

Wsyp maliny do rondelka, dodaj ksylitol i duś je na wolnym ogniu. Po 2-3 minutach dodaj płatki róży i duś jeszcze przez kilka minut, aż maliny puszczą sok, ale nie rozpadną się zupełnie. Zdejmij z ognia i ostrożnie przełóż do wyparzonego słoiczka, zakręć go szczelnie i odwróć do góry dnem. Po dwóch godzinach, gdy konfitura wystygnie, wieczko powinno być wklęsłe. Po otworzeniu konfitur przechowuj je w lodówce i zjedz w ciągu 5 dni. SMACZNEGO!

Reklamy

Smaki Krety

Dojrzałe pomidory z dzikim oregano zebranym na szlaku, chlebem i zielono-złotą oliwą…

Sałatki ze świeżych sezonowych warzyw i owoców, bazylia, ser graviera i jajka prosto od kury…

Dziki cząber znaleziony na klifie jako dodatek do kanapek i sałatki greckiej…

Duszone w oliwie warzywa (cukinie, pomidory, marchewka…) z ryżem basmati, czarne oliwki kalamata, ser manouri i wino Kritikos.

Ciepłe od słońca figi zerwane przed chwilą z drzewa…

Jeszcze więcej fig… (uwielbiam!)

Zimny świeżo wyciskany sok pomarańczowy…

Arbuzy podawane na deser w prezencie od właścicieli tawerny…

Śniadanie do łóżka… poranny kubek Earl Greya i maślany rogalik albo nadziewane słodkim serem bułeczki z ciasta filo…

Kawa frappe oraz freddo

Połączenie miodu z cytryną…

I więcej pomysłów, dzięki którym moja kuchnia zmieni się w kreteńską na długą jesień i zimę…

Figi z orzechami, miodem i serem feta…

Chłodnik ogórkowy

„Pani będzie łaskawa nie zwracać uwagi na to, co przyjaciel mówi, bo on w słońcu nie mówi tak, jak w cieniu”. Pamiętacie film „Upał” Kazimierza Kutza, do którego scenariusz napisał Jeremi Przybora? To właśnie moment roku, kiedy zdarzają się dni tak gorące, że nie włączam mojego ukochanego piekarnika… I dziś zamiast jednej z naszych ulubionych greckich potraw o dźwięcznej nazwie yemista (czyli zapiekanych z ryżem pomidorów i papryki), zdecydowałam się zrobić chłodnik. Lato to czas, kiedy czasem piję kozie mleko i jem kozi lub owczy jogurt, zwłaszcza, jeśli jestem akurat na Krecie. Zimą tego rodzaju nabiał zbytnio mnie wychładza, mam wtedy raczej ochotę na rozgrzewającą, dobrze przyprawioną zupę. Ten chłodnik jest na bazie kefiru, ale możecie spróbować zrobić go z jogurtem (kozi lub owczy będzie łatwiej strawny niż krowi). Jeśli to możliwe, szukajcie produktów ekologicznych, nieprzetworzonych, z zaprzyjaźnionych gospodarstw.

SKŁADNIKI:

1 litr koziego lub owczego jogurtu albo kefiru

8 ogórków gruntowych, obranych i pokrojonych w plasterki

1 zielona i 1 czerwona papryka pokrojone w wąskie paseczki

1 wyciśnięty przez praskę ząbek czosnku

sok z połowy cytryny

kilka gałązek mięty drobno posiekanych

pół natki pietruszki i pół pęczka koperku drobno posiekanych

sól himalajska, świeżo zmielony pieprz, kurkuma, oregano (użyłam dzikiego oregano, które znalazłam w kreteńskim wąwozie)

2 łyżki oliwy z oliwek extra vergin

gałązki melisy i werbeny cytrynowej oraz kilka posiekanych pistacji do przybrania

Wlej jogurt lub kefir do dużej miski,następnie dodaj warzywa, natkę pietruszki, koperek, zioła, przyprawy i dobrze wszystko wymieszaj. Dopraw sokiem z cytryny i czosnkiem. Polej oliwą, udekoruj kurkumą, gałązkami melisy i werbeny, listkami mięty oraz orzechami (zamiast pistacji możesz użyć orzechów włoskich lub piniowych). Do chłodnika świetnie pasuje sałatka grecka, pokrojone pomidory skropione oliwą, z dodatkiem czarnych oliwek i świeżego rozmarynu, maleńkie grzanki z razowego chleba. Wyczarujcie sobie wakacyjny stół!

SMACZNEGO!

 

 

Kompot z jabłek i czerwonej porzeczki

W tym roku obrodziła nasza działkowa jabłonka. Czerwone, pachnące jabłka przerabiam więc na wszelkie sposoby: dziś na deser pieczone ze szczyptą cynamonu, w kompocie, a także w kruchym cieście. Będą też w słoikach z płatkami róży i czarną porzeczką, której nową dostawę przywiozę jutro z ulubionego ekologicznego gospodarstwa. Letnia wersja kompotu może być bez aromatycznych przypraw, za to z sokiem z cytryny, świeżą miętą i werbeną cytrynową, które hoduję na balkonie. Wspaniała alternatywa dla domowej lemoniady 🙂

W dużym garnku zagotuj wodę i wrzuć do niego pokrojone w ćwiartki jabłka (w zależności od wielkości garnka – 1-2 kg), dodaj 3 łyżki ksylitolu, laskę cynamonu, kilka ziaren kardamonu, 10 goździków i 2 gwiazdki anyżu. Na sam koniec wsyp owoce czerwonej porzeczki w takiej ilości, jak lubisz (nadają kompotowi lekko kwaskowaty, orzeźwiający smak). Doprowadź do wrzenia i gotuj jeszcze parę minut. Podawaj kompot schłodzony lub na ciepło.

PIĘKNEGO LATA!

 

 

 

 

Na przednówku

O tej porze roku mało co mi smakuje, bo mam już ochotę na szparagi z domowym majonezem, orzechową w smaku rukolę z oliwą, złote gruszki i soczyste truskawki… Trzeba się jakoś ratować. Do piekarnika wkładam zielono-żółtą zapiekankę. Może Wam posmakuje 🙂

SKŁADNIKI

  • filiżanka ryżu basmati
  • 10-15 pieczarek pokrojonych cienko w plastry
  • starta na tarce o grubych oczkach mała cukinia
  • kilka łyżek startego na tarce o grubych oczkach sera pecorino romano (kozi+owczy)
  • sól himalajska
  • domowe złociste masło ghee (opcjonalnie: oliwa extra virgin)
  • kurkuma, świeżo zmielony pieprz
  • ulubionezioła (mieszanka), np. tymianek, majeranek, oregano, bazylia, szałwia, mięta
  • świeże zioła, natka pietruszki lub szczypiorek do podania

Im więcej składników pochodzenia ekologicznego, tym zdrowiej 🙂

Ugotuj ryż na sypko (ok. 15 minut), doprawić go po kilku minutach gotowania solą i kurkumą. Pieczarki duś z solą i pieprzem oraz masłem ghee lub odrobiną oliwy (pieczarki puszczą sok, gdy przykryjemy patelnię na początku pokrywką). W osobnym rondlu podgotuj cukinię z ziołami, solą i pieprzem orz odrobiną ghee (chodzi o to, by odparować z niej częściowo wodę). Następnie połącz ryż, cukinie, pieczarki i starty ser pecorino w miseczce, dopraw do smaku solą, pieprzem i ziołami – jeśli jeszcze potrzeba. Zapiekaj przez 25 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni. Podawaj zaraz po wyjęciu z piekarnika ze świeżymi ziołami, szczypiorkiem lub natką pietruszki.

Byle do wiosny!

 

Korzenna granola

W czasie zimowania zakopana pod kołdrą podjadam z miseczki granolę, popijam ciepłe kakao na mleku owsianym, oglądam komedie romantyczne i czytam lekkie powieści. A Wy jak radzicie sobie w tym sezonie? Poniżej prosty przepis na przetrwanie 🙂

SKŁADNIKI

  • szklanka płatków owsianych
  • po kilka łyżek pestek słonecznika, dyni, siekanych migdałów i orzechów laskowych
  • pół szklanki wiórków kokosowych
  • garść suszonych owoców żurawiny lub rodzynek sułtanek
  • kilka łyżek syropu klonowego
  • korzenne przyprawy: mielony cynamon, kardamon, goździki, anyż (wedle upodobania)
  • kilka łyżeczek roztopionego oleju kokosowego

Połącz w garnuszku olej z syropem klonowym (możesz też dodać odrobinę domowego ekstraktu waniliowego). Wszystkie suche składniki oprócz żurawiny / rodzynek oraz przyprawydokładnie wymieszaj i zalej mieszaniną oleju i syropu klonowego – najlepiej połączyć wszystko rękami lub dobrze wymieszać łyżką 🙂 Wyłóż na blasze pokrytej papierem do pieczenia. Piecz około 20-25 minut w temperaturze 170 stopni na środkowym poziomie piekarnika. Granola będzie gotowa, gdy zacznie pięknie pachnieć i przyrumieni się. Po wyjęciu granoli pozwól jej trochę przestygnąć i dodaj suszone owoce.

Zaproś inne łasuchy na leniwe śniadanie lub podaj je do łóżka 🙂

Krem z jabłek i selera

Za oknem śnieg z deszczem? Dopadło Cię przeziębienie? Nachodzi Cię chętka, by przespać ten czas?

A może by tak miska pysznej zupy na poprawę humoru? Kremowa, gęsta, złocista – w sam raz na jesienne chłody.

SKŁADNIKI

  • 3 małe pory
  • 2-3 średnie selery (korzeń)
  • 4 ziemniaki
  • 2 kwaskowate jabłka
  • pół kubka bulionu / wywaru warzywnego
  • prażone pestki dyni
  • kurkuma, sól, pieprz do smaku
  • 2 łyżki oliwy
  • świeża pietruszka lub bazylia oraz prażone pestki dyni do przybrania

Pory pokrój w plasterki i ugotuj w oliwie z odrobiną wrzątku, aż zmiękną. Do gorącej wody dodaj bulion warzywny, obrane i pokrojone w kostkę selery, ziemniaki oraz jabłka i pory. Dodaj pieprz, sól i kurkumę. Gotuj, aż wszystkie warzywa zmiękną, następnie zblenduj na gładki krem. Podawaj z prażonymi pestkami dyni i zieloną pietruszką lub bazylią.

NIE DAJ SIĘ DESZCZOWEJ JESIENI!

Ciasto gruszkowe Mamusi Muminka

IMG_3228

Oczywiście na takie ciasto przychodzą wszyscy.  Jest skwaszona Mała Mi, melancholijny Włóczykij, cała Muminkowa rodzina. Na sam koniec podwieczorku pojawia się Buka i żąda dużego kawałka. Po zjedzeniu go, po raz pierwszy w życiu się uśmiecha i przemienia w nieszkodliwe drzewko szczęścia. Wszyscy patrzymy po sobie i mówimy: No, cóż, to przecież Mamusia piekła ciasto.

Nawet jeśli nie jesteś Mamusią Muminka, istnieje duża szansa, że tobie również się powiedzie. Mały kamuflaż przy zakupach jednak nie zaszkodzi.

SKŁADNIKI

Do niewielkiej, czarnej torebeczki przewieszonej przez ramię wrzuć: 4 jajka, kilo gruszek, cytrynę, pół szklanki brązowego cukru, torebkę prawdziwego cukru waniliowego (tzn. trzcinowego z dodatkiem wanilii), 4 łyżki oleju (no dobrze, niech będzie buteleczka, potem możesz sobie odmierzyć), szklankę pełnoziarnistej mąki i jedną płaską łyżeczkę eko proszku do pieczenia na bazie sody.

JAK SIĘ ZA TO ZABRAĆ?

Uprzedź domowników, że zajmujesz się bardzo ważną sprawą i przez około 50 minut absolutnie nie powinni ci przeszkadzać. Zamknij się w kuchni na klucz, jeśli to możliwe. Teraz potrzebne jest absolutne skupienie. Utrzyj jajka z cukrem, dodaj olej i wymieszaj. Potem dołóż do masy mąkę i proszek do pieczenia. Ostrożnie, lecz konsekwentnie mieszaj przez jakiś czas. Dodaj sok z połówki cytryny i pokrojone, obrane wcześniej ze skórki gruszki. Wlej masę do wysmarowanej olejem i wysypanej bułką tartą (masz w szafce, wiem 🙂 foremki. Piecz w 170 stopniach przez około 40 minut, aż ciasto się lekko zarumieni.

CO DALEJ?

Teraz masz wybór:

a) wpuścić do kuchni domowników, którzy skuszeni zapachem dobijają się do drzwi już od 20 minut

b) poczekać spokojnie, aż ciasto trochę przestygnie i zjeść je w samotności

c) zadzwonić do Buki, wpuścić ją przez okno i urządzić ekspresowe przyjęcie tylko dla pań

d) czas na Twoje pomysły…

PS Dziękuję Mamusi Muminka za udostępnienie przepisu.

Toor dal z warzywami

IMG_8297

 Smaki późnego lata: pomidory malinowe, fasolka szparagowa, świeża szałwia oraz pory. Orientalnej nuty nabierają dzięki kurkumie i malutkiej fasolce toor dal (do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością). Bardzo proste danie dla tych z Was, którzy spieszą się do pracy i nie mają czasu gotować wymyślnych dań, które zabiorą w termosie na lunch.

SKŁADNIKI

  • filiżanka fasolki toor dal (można ją też zastąpić fasolką mung albo adzuki)
  • 2 pory
  • 2-3 duże pomidory malinowe
  • dwie garście fasolki szparagowej
  • natka pietruszki
  • 2 wyciśnięte ząbki czosnku
  • oliwa z oliwek
  • suszone zioła i przyprawy: oregano, bazylia, cząber, kurkuma
  • sól i świeżo zmielony pieprz do smaku
  • gałązka świeżej szałwii do przybrania

Fasolkę gotujemy na małym ogniu w 2 szklankach wody aż zmięknie (można ją namoczyć na noc – będzie lżej strawna, ale nie jest to konieczne). W dużym rondlu dusimy na oliwie z odrobiną wody pory i wyciśnięte ząbki czosnku – aż zmiękną. Dodajemy zioła i przyprawy, następnie pokrojoną fasolkę szparagową, sól do smaku, pokrojone pomidory i posiekaną nać pietruszki. Gdy warzywa zmiękną, dodajemy ugotowaną fasolkę toor dal. Podajemy z listkami świeżej szałwii.

Energetyzujący smoothie z czarnej porzeczki

Sobota na wsi, w polu, gdzie rosną dojrzałe, wielkie jak winogrona czarne porzeczki. Ich zapach w pełnym słońcu. Niedzielny poranek: blender, szklanka czarnych porzeczek, mały kartonik mleka kokosowego (120 ml), kilka łyżek wody mineralnej, łyżeczka ksylitolu i listki świeżej mięty do przybrania. Zmiksowane porzeczki z mlekiem kokosowym to prawdziwa bomba witaminowa! Smoothie smakuje wspaniale, zwłaszcza podany do łóżka.

Cudownych letnich poranków!