Sałatka „Smaki lata”

Ta sałatka zainspirowana została przez Anyę Kassoff, autorkę mojego ulubionego bloga kulinarnego Golubka Kitchen i książki The Vibrant Table. Znajdziecie w niej wszystkie smaki wczesnego lata podkreślone kwaśno-słodkim dressingiem ze szczyptą imbiru. Jest prosta w przygotowaniu, pożywna i smaczna zarówno na ciepło, jak i na zimno.

SKŁADNIKI:

  • pół opakowania makaronu gryczanego soba (dwie „wiązki”)
  • 1-2 wstążki wodorostów np. wakame albo kombu (opcjonalnie)
  • jeden lub dwa ogórki
  • 10-12 truskawek
  • 1 czerwona papryka
  • filiżanka świeżego łuskanego groszku cukrowego
  • pokrojona w słupki marchewka
  • 2 ugotowane na półmiękko jajka (opcjonalnie)
  • natka pietruszki, listki mięty i uprażone ziarna sezamu do dekoracji

DRESSING:

Wymieszaj ze sobą kilka łyżek oliwy z oliwek, łyżkę oleju sezamowego, łyżkę płynnego miodu (lub syropu klonowego w wersji wegańskiej), dwie łyżki soku z limonki, pół łyżeczki suszonego imbiru i sól himalajską do smaku.

Makaron ugotuj w lekko osolonej wodzie z dodatkiem wodorostów. Odcedź i przełóż do miski. Dodaj pokrojone w plastry ogórki i truskawki, pokrojone w słupki marchewkę i paprykę, groszek i jajka (w wersji wegańskiej pomijamy ten składnik). Polej dressingiem i dobrze wymieszaj wszystkie składniki. Udekoruj świeżą miętą, natką pietruszki i prażonymi ziarnami sezamu.

Reklamy

Sałatka z rukolą i czerwoną porzeczką

DSCF2224

Moje porzeczki długo czekały na krzaku. Trafiły do sałatki, zostały zjedzone na surowo, część ugotowałam z miodem (w sam raz do porannej owsianki lub płatków ryżowych). Rukola przetrwała suszę. Mięta pleni się wszędzie bez względu na pogodę. Ta letnia sałatka poprawia humor. Orzechowy, gorzkawy smak liści i odrobinę kwaśno-słodkiego akcentu czerwonych owoców…

SKŁADNIKI

garść czerwonych porzeczek

dwie garście rukoli (w mojej sałatce były dwa rodzaje)

kilka liści sałaty masłowej

listki mięty do ozdoby

2-3 gałązki koperku

1 pomidor malinowy

2 łyżki oliwy

ocet balsamiczny (opcjonalnie)

DSCF2228

Liście sałaty i rukoli porwać, koperek posiekać, pomidora pokroić, całość wymieszać z oliwą  i posypać porzeczkami. Czerwone z zielonym to boskie połączenie! Odkryłam jeszcze jedną, fantastyczną opcję dzień po zrobieniu tej sałatki: zamiast octu balsamicznego można dodać własnoręcznie zrobiony sos. W tym celu gotujemy do miękkości garść porzeczek z niewielką ilością miodu lub brązowego cukru. Po przestygnięciu możemy dodać trochę powstałego na dnie rondelka syropu do sałatki. A dla zwolenników francuskich połączeń (French Connection 🙂 ) polecam dołożyć kilka kawałków pleśniowego sera, który w połączeniu z rukolą i porzeczkowym sosem staje się po prostu boski.

Pycha!