Sałatka „Sen zimowy”

img_4617

Mam ochotę na chwileczkę zapomnienia… tra la la. Za oknem mróz. W takie dni niedźwiedzie mocno śpią, choć wcale nie są stare. Po prostu pogoda zachęca raczej do zostania pod pierzyną. Niedźwiedzie nie chodzą na zakupy i w lodówce mają tylko ugotowane buraczki.

img_4619

Zdarza się, że niedźwiedzie budzą się pioruńsko głodne. Kroją więc buraczki w plasterki i przyrządzają smakowity dressing: cztery łyżki oliwy, łyżka syropu klonowego, łyżka octu jabłkowego, szczypta soli, trzy szczypty gałki muszkatołowej, suszone plasterki jabłka i owoce żurawiny mieszają w miseczce i zalewają sosikiem buraczki.  Czasem podgrzeją je wcześniej w piekarniku, jeśli akurat wolą wersję na ciepło. Do tego trochę prażonego sezamu i koperek. Nawet niedźwiedzie mogą być wege, gdy nagle przebudzi się je ze snu zimowego. A Wy?

Reklamy

Brownie

img_5652-edytowany

Gorąca czekolada w grudniu… Czekoladowe ciasteczka w styczniu… Czekoladowe ciasto w lutym… Brownie bez mąki, glutenu i cukru przez cały rok 2017 🙂

Czego Wam życzyć na święta? Zdrowych, pysznych smakołyków, których nie musicie sobie odmawiać, radosnego celebrowania posiłków w gronie bliskich, doceniania drobnych przyjemności… Nadziei, miłości, lekkości, otwartości na inne, nowe, nieznane. Przytulenia do serca i od serca. Dzielenia się – nie tylko jedzeniem – zwłaszcza z najbardziej potrzebującymi.

SKŁADNIKI

  • 2 tabliczki gorzkiej czekolady (minimum 70% i najlepiej z surowego kakao / 200 gram)
  • 200 gram masła
  • 3 ubite jajka
  • 150 gram zmielonych migdałów / mąki migdałowej
  • 100 gram posiekanych orzechów włoskich (można je też zastąpić innymi orzechami, np. laskowymi albo nerkowcami)
  • 2 łyżeczki ekstraktu z prawdziwej wanilii
  • 3 łyżki ksylitolu

Rozpuść masło i czekoladę na parze (w kąpieli wodnej). Gdy czekoladowy sos nieco przestygnie, dodaj ekstrakt z wanilii i ksylitol, następnie wmieszaj ubite wcześniej jajka, mąkę migdałową i posiekane orzechy. Przełóż do żaroodpornej formy na tartę i piecz przez około 25-30 minut w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni. Brownie powinien być jeszcze nieco miękki i lepki po upieczeniu. Możesz rozpuścić w rondelku jeszcze trochę masła i czekolady na gorący sos zimą albo podać brownie z lodami waniliowymi latem :).

img_4508

Smakowitego 2017 roku!

 

Zielona frittata

img_4358

W chłodny jesienny wieczór nie ma nic lepszego niż gęste, rozgrzewające danie prosto z piekarnika. Zamiast zrobić parmigianę zdecydowałam się dziś na szybsze danie. Na przekór nazwie, moja frittata nie jest smażona. Zielone składniki mogą się zmieniać w zależności od sezonu, na przykład wiosną szparagi, latem świeży szpinak i rukola, jesienią cukinie, zimą brokuły. Aromatyczne zioła i zielona pietruszka podkreślą smak.

SKŁADNIKI

  • 4 jajka ekologiczne
  • 3 łyżki mleka roślinnego (np. owsianego)
  • 2 starte cukinie
  • 2 kawałki mozzarella di buffala
  • 2 łyżki startego sera grana padano
  • 2 łyżki oliwy z oliwek extra vergine
  • mieszanka suszonych włoskich ziół: majeranek, tymianek, szałwia, oregano, bazylia, rozmaryn
  • sól i pieprz do smaku

Jajka ubijamy lekko z mlekiem, dodajemy sól i pieprz do smaku. Starte na tarte o średnich oczkach cukinie odsączamy za pomocą papierowych ręczników. Dodajemy do cukinii oliwę zioła, stary ser grana padano i pokrojoną na kawałki mozzarellę di bufala (ma twardszą skórkę z serwatki i miękki, rozlewający się miąższ oraz bardziej wyrazisty smak niż zwykła mozzarella). Całość mieszamy i zalewamy masą jajeczną. Przekładamy do naczynia na tartę. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez około pół godziny, aż frittata urośnie i nabierze złocistego koloru.

A potem…

…mamma mia, jakie to pyszne!

Keczup pomidorowo-jabłkowy

img_4066

Ewelina przywiozła mi skrzynkę przepysznych pomidorów od swojej cioci. Esencja pomidorowego smaku… Ach, żeby tak mogły przetrwać zimę! Jest na to sposób. Oprócz tradycyjnego przecieru pomidorowego (smakowity przepis znalazłam w książce Miasteczko długowieczności. Rok przy włoskim stole Tracey Lawson), robię też kilka słoiczków keczupu. Uwaga – jeśli raz go spróbujecie, już nigdy więcej nie tkniecie takiego z supermarketu. Ale może to i lepiej? Poniżej moja wersja keczupu zainspirowana przepisem z książki Zdrowo i zielono Davida Frenkiela i Luise Vidal.

SKŁADNIKI

  • 1 kg dojrzałych pomidorów
  • 1 soczyste, słodko-kwaśne jabłko
  • 2 łyżki octu jabłkowego
  • 4 łyżki rodzynek
  • pół łyżeczki słodkiej papryki (dla amatorów pikantniejszego keczupu – dodatkowo szczypta chili)
  • 1 łyżeczka goździków
  • 1 laska cynamonu (+ łyżeczka cynamonu w proszku dla amatorów słodyczy)
  • 3 listki laurowe
  • łyżka oliwy
  • sól himalajska
  • świeżo mielony pieprz czarny

Umieść pokrojone w kostkę jabłko i  pomidory w dużym rondlu i gotuj na małym ogniu pod przykryciem, aż puszczą sok. Dodaj oliwę, rodzynki, paprykę, liście laurowe, goździki, cynamon, pieprz i sól do smaku oraz ocet jabłkowy. Następnie gotuj bez przykrycia około 40 minut, aż po kuchni rozniesie się aromat pomidorów i przypraw. Następnie wyjmij goździki, zmiksuj masę blenederem, przełóż do czystego, wyparzonego słoika lub butelki i natychmiast zamknij. Możesz odwrócić słoik do góry dnem.

Keczup doskonale przechowuje się w lodówce przez kilka tygodni.

Placek ze śliwkami i nasionami chia

img_4057

W tym roku nasze dzikie śliwkowe drzewka na działce nie miały zbyt wielu owoców, ale i tak zrobiłam placek. Pachnie cynamonowo i nadaje się w sam raz na wczesno-jesienne łasuchowanie! Oczywiście pod warunkiem, że macie jajka od szczęśliwych kur i ekologiczną mąkę, bo bez tego… masz babo placek! Mi w każdym razie nie smakuje inna wersja ;). Nasiona chia to bogactwo błonnika, białka, potasu, magnezu, wapnia, fosforu, kwasów Omega-3, a także witamin A, E i z grupy B. Dodaję je zwykle do owsianki lub płatków ryżowych na śniadanie, można z nich też zrobić pyszny pudding, miksując je z mlekiem roślinnym i wstawiając na kilka godzin do lodówki. Zajadajcie na zdrowie!

SKŁADNIKI:

  • 250 gram mąki orkiszowej
  • 150 gram brązowego cukru lub 130 gram ksylitolu
  • 1 płaska łyżeczka eko proszku do pieczenia (na bazie sody i winianu potasu)
  • 4 jajka
  • 2 łyżeczki nasion chia (w wersji wegańskiej zamiast jajek możemy użyć jeszcze dodatkowo 3 łyżeczek chia)
  • 2/3 filiżanki oleju słonecznikowego
  • pół łyżeczki ekstraktu z prawdziwej wanilii bourbon
  • 2 łyżki cynamonu
  • odrobina oleju kokosowego i mąki do foremki

img_4054

Zalewamy nasiona chia niecałą filiżanką wody i odstawiamy na dziesięć minut, aby utworzyły gęsty pudding. Można ten proces przyspieszyć, wkładając je do lodówki. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i cynamonem, jaja ucieramy z cukrem/ksylitolem, olejem i wanilią, a po chwili dodajemy do mokrej masy pudding z chia. W wersji wegańskiej pudding z chia zrobiony z odpowiednio większej ilości wody mieszamy z cukrem i olejem.

Ostrożnie mieszamy masę suchą i mokrą, aż doskonale się ze sobą połączą w gładkie ciasto. Do foremki na tartę wysmarowanej olejem kokosowym i wysypanej mąką wlewamy ciasto. Układamy na nim połówki śliwek. Można je dodatkowo posypać z wierzchu cynamonem. Pieczemy w 180 stopniach przez około 35-40 minut, aż ciasto się zarumieni.

Smacznego!

Pesto z zielonej pietruszki

img_3995

Gdy z drzew zaczynają opadać pierwsze liście, przekornie gram w zielone. Bo co zrobić z gigantycznym bukietem pietruszki, którym obdarowała mnie teściowa? Część można ususzyć, z części zrobić sok „Pietruszkowy detoks” z dodatkiem cytryny, pomarańczy, jabłka i miodu… A reszta na przemiał. Do blendera wrzucam:

  • kilka sporych garści drobno poszatkowanej natki pietruszki
  • 3-4 łyżki mąki z pestek dyni
  • 3 łyżeczki płatków drożdżowych (w wegańskiej wersji, a w wegetariańskiej można użyć startego parmezanu)
  • kilka szczypt soli
  • kilka łyżek oliwy

Blenduję, aż wszystkie składniki połączą się w gładką masę. Przekładam do słoiczka, przechowuję w lodówce. A następnego dnia pesto ląduje w naleśnikach z cieciorki, na kawałkach żytniego chleba i na talerzu z fasolką szparagową… Od rana do wieczora jest ZIELONO na przekór nadchodzącej jesieni!

img_4016

Omlet z kwiatami cukinii

IMG_0299

Wkrótce czeka mnie włoska przygoda… I przypomniały mi się stragany we Florencji, gdzie w zimny marcowy poranek leżały młodziutkie cukinie z kwiatami. Można te żółte cuda panierować i smażyć w głębokim oleju, ale wolę lżejszą wakacyjną wersję. Frittata to szybkie i sycące danie, w sam raz dla tych, którzy nie lubią przemęczać się gotowaniem w upały.

Antyprzepis i samograj 🙂

SKŁADNIKI

  • 2-3 kwiaty cukinii (dyniowe też dobrze smakują!)
  • 2 jajka
  • masło, oliwalubolejkokosowy do smażenia
  • kilka pomidorków koktajlowych
  • świeże zioła – rozmaryn, tymianek, bazylia
  • sól morska
  • świeżo zmielony pieprz

Rozpuszczamy masło / olej lub podgrzewamy oliwę na patelni. Jajka wbijamy do kubeczka (należy je lekko zabełtać widelcem), dodajemy sól i pieprz, wlewamy na patelnię. Zanim się zetną dodajemy kwiaty cukinii, przekrojone na pół pomidorki koktajlowe i świeże zioła. Można przykryć patelnię pokrywką, wtedy omlet szybciej się zetnie. Nie trzeba go też obracać na drugą stronę.

I JUŻ!

Sałatka z kwiatami nasturcji i świeżą kurkumą

img_4068

Początek lata to soczyste sałaty rzymskie i dębolistne, endywia, rukola, świeże zioła i kwiaty. Te ostatnie można zebrać w przydomowym ogródku, w parku, na polu lub w lesie podczas wycieczki rowerowej. Albo uszczknąć z balkonowej donicy. Czemu nie?

SKŁADNIKI

  • dwie garście liści, np. mix sałaty dębolistnej, masłowej, rzymskiej, endywii, rukoli
  • kilka jadalnych kwiatów (np. nasturcja, fiołek trójbarwny, bratek, stokrotka, koniczyna)
  • pomidor malinowy
  • awokado
  • korzeń kurkumy (do nabycia w sklepach i na stoiskach ze zdrową żywnością)
  • dwie łyżki ziaren sezamu
  • oliwa z oliwek extra vergine
  • sok z cytryny lub ocet jabłkowy

Sałaty rwiemy na mniejsze kawałki, wrzucamy do miski, dodajemy pokrojonego w ćwiartki pomidora i obrane / pokrojone awokado oraz korzeń kurkumy pocięty na plasterki. Mieszamy w kubeczku oliwę z sokiem z cytryny w proporcji 2 łyżki oliwy / pół łyżki soku z cytryny. Możemy doprawić szczyptą soli i brązowego cukru. Zalewamy sałatkę dressingiem i dobrze mieszamy wszystkie składniki. Na koniec dodajemy jadalne kwiaty i posypujemy całość uprażonym sezamem.

img_4067

Lato w salaterce!

Krem gruszkowo-chrzanowy

IMG_2083

Sezon działkowy w pełni, a na targu można kupić korzenie młodego chrzanu. Tę zupę zrobiłam co prawda jako wersję wegańskiego żurku w marcu i użyłam dobrej jakości tartego chrzanu ze słoiczka. Ale nic nie szkodzi poeksperymentować na wiosnę. Zupa świetnie smakuje z jajkiem i odrobiną śmietany, a w wersji wegańskiej może być ze śmietanką kokosową lub migdałową i grzankami.

SKŁADNIKI

  • 6-7 średnich ziemniaków
  • korzeń pietruszki (1-2 sztuki)
  • 2 pory
  • 1 duża gruszka
  • kilka łyżek świeżo tartego chrzanu
  • sól himalajska do smaku
  • trzy łyżki oliwy extra vergine
  • świeżo zmielony pieprz
  • sok z cytryny
  • gałązki rozmarynu do dekoracji

Do wrzącej wody wrzucamy pokrojone w kostkę ziemniaki, obraną i pokrojoną drobno gruszkę oraz korzeń pietruszki. Dodajemy oliwę, następnie pieprz i pory. Zamiast porów można użyć też cebuli. Opcjonalnie pory można wcześniej zeszklić na maśle lub podsmażyć na oliwie – doda to zupie nieco innego smaku. Solimy wedle uznania, dodajemy kilka kropli soku z cytryny, wreszcie chrzan. Gotujemy, aż warzywa zmiękną, miksujemy na krem i podajemy ze świeżym rozmarynem.

Jeśli Wam smakowało i chcecie jeszcze więcej chrzanu, wypróbujcie także ten przepis:

https://vegetarianissima.wordpress.com/2015/04/06/do-chrzanu/

Zupa dyniowo-pomidorowa

IMG_1846

Oto coś dla zagubionych na przednówku łasuchów 🙂 Bez listy składników!

Wiem, że Ci się nie chce, za oknem wciąż zima, a Twoje ciało zużywa już resztki energii. Nakarm się. Powoli. Choć raz w tygodniu ugotuj sobie pyszną zupę :).

Zagotuj wodę w garnku, dorzuć pokrojoną w kostkę dynię hokkaido (nie trzeba jej obierać), kilka łyżek oliwy, a potem tymianek, majeranek, listek laurowy, dwa wyciśnięte ząbki czosnku i świeżo zmielony pieprz. Dodaj sól do smaku i filiżankę czerwonej soczewicy, a na koniec dwie szklanki domowego sosu lub przecieru pomidorowego. Dopraw zupę kurkumą. Gotuj, aż dynia i soczewica zmiękną. Podawaj ze świeżymi ziołami lub/i pietruszką.

Dopieść się kulinarnie na przednówku. Zasługujesz na to!