Tajski ryż

IMG_7616

Pewnie już wiecie, że nie przepadam za ostrymi smakami ani orientalną kuchnią. Dla tego dania robię jednak wyjątek. W chłodny zimowy dzień nie ma nic lepszego niż kremowy ryż basmati z mlekiem kokosowym, które Karina przywiozła mi z Tajlandii. Czekało w szafce kuchennej jakiś czas, aż wpadnę na pomysł odpowiedniego dania. Myślę, że sekretem tej potrawy jest właśnie mleko kokosowe. A oprócz tego: czosnek, imbir, gałka muszkatołowa, słodka papryka, kolorowy pieprz i nutka cytryny… nic dodać, nic ująć. W sam raz na rozgrzewkę! Proste i niewymagające, podobnie jak większość moich przepisów.

SKŁADNIKI

  • filiżanka ryżu basmati
  • 1 mały kartonik mleka kokosowego*
  • mała cukinia
  • łyżka oleju kokosowego
  • 2 ząbki czosnku
  • imbir, gałka muszkatołowa, słodka papryka, kolorowy pieprz
  • sok z połówki cytryny
  • sól himalajska do smaku
  • natka pietruszki (do przybrania)

Na patelni upraż ryż, następnie zalej go mlekiem i duś na małym ogniu, dolewając przez cały czas gotowania trochę wrzątku, żeby się nie przypalił. Dodaj olej kokosowy i cukinię (najlepiej startą na tarce o średnich oczkach). Dopraw całość słodką papryką i świeżo zmielonym pieprzem, dodaj płaską łyżeczkę imbiru i wyciśnij czosnek, wymieszaj. Posól do smaku, a na koniec wlej sok z cytryny. Gdy ryż się ugotuje (po około 15 minutach), podaj go w małych miseczkach, ozdobiony odrobiną zielonej pietruszki. Na jednej miseczce się nie skończy… Smacznej kulinarnej wyprawy!

*(w mojej kuchni nie karmię domowników jedzeniem puszkowanym i dotyczy to w pierwszej kolejności kota 🙂 )

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s