Lawendowe ukojenie

IMG_4983

Chyba zeszłej jesieni Marta poczęstowała mnie herbatą lawendową z miodem. Olśniło mnie: przecież na działce kilka lat temu zasadziłam sadzonki lawendy, które pięknie się rozrosły…

IMG_5003

Zazwyczaj zrywałam tylko pojedyncze kwiatostany. Tym razem ścięłam kwiaty z trzech krzewów i przywiozłam do domu ogromny bukiet.

IMG_5002

Zalane wrzątkiem świeże lub suszone kwiaty puszczają kolor, jakby w szklance rozpuściła się odrobina akwarelowego fioletu. Herbatka ma działanie relaksujące, uspokajające, łagodzi dolegliwości układu pokarmowego i ból głowy. Z odrobiną miodu (lipowego, wrzosowego lub wielokwiatowego) to już prawdziwa uczta.

IMG_4982

Moją lawendę wykorzystam do woreczków zapachowych, którymi obdaruję bliskich. Włożyłam ususzone gałązki między matę a materac i teraz mam upojne, fioletowo kwitnące sny. A mały słoik kwiatów zachowam na długie zimowe wieczory, żeby przypominał mi o zapachach i smakach minionego lata…

IMG_4998

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s