Zupa krem z porów

IMG_3387

Tej zimy jem bardzo prosto. Kasza i duszone warzywa. Wśród przypraw króluje majeranek. Żadnych ekscesów… Czy to nadaje się na bloga? Niekoniecznie. Czekając na wiosnę, odgrzebałam jednak kilka starych zdjęć i przepisów.

ZUPA W SAM RAZ NA CHŁODNE POPOŁUDNIE

Do gorącej wody wrzucam 5 pokrojonych w kostkę ziemniaków i łyżkę oliwy. Potem dodaję pokrojone w plasterki 3 pory. Doprawiam majerankiem i mielonym czarnym lub zielonym pieprzem. Sypię kilka szczypt soli, a potem doprawiam odrobiną soku z cytryny. Na sam koniec specjalne, ekologiczne mleko kokosowe z kartonu. Jest lekko kwaskowe, o smaku i konsystencji śmietany, a jedyny konserwant, jaki zawiera, to kwas cytrynowy.

Nie używam żywności puszkowanej, nie jem szpinaku w zimie. Wiosną rośnie na działce, to wtedy jest na niego sezon. Zgodnie z filozofią Pięciu Przemian żywność mrożona i puszkowana, a także mocno przetworzona nie zawiera chi (energii) i szkodzi organizmowi. Poza tym metale z puszki przenikają do pożywienia. Z tego samego powodu nie korzystam z czegoś o nazwie „folia aluminiowa do żywności”. Hmmm…

W tym przepisie mleko kokosowe jest opcjonalne, ale nadaje zupie naprawdę kremową konsystencję. Gotujemy wszystko do miękkości (ok. 25 minut) i miksujemy. Możemy podać z odrobiną świeżych ziół lub zieloną pietruszką i grzankami, albo samodzielnie. Jeśli zupa nie jest zmiksowana, staje się pożywną zupą porowo-ziemniaczaną.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s